Najważniejsze zalety wyłączenia LIMITED QUANTITY

Transport organizowany z uwzględnieniem tego wyłączenia jest zwyczajnie tańszy. Przedsiębiorca nie musi wyznaczać doradcy ADR. Kierowca nie musi posiadać uprawnień ADR. Dodatkowo nie ma konieczności stosowania certyfikowanych opakowań, co znacząco obniża koszty przygotowania przesyłki. Co więcej, w przeciwieństwie do wyłączania 1.1.3.6, w tym wypadku przewoźnika nie obowiązuje nawet posiadanie gaśnicy o minimalnej pojemności 2 kg (jest to plus w zasadzie tylko w przypadku przewozów pojazdami o DMC do 3,5 t). Przypominam również, że gdy na jednostkę transportową załadowano mniej niż 8 ton towaru niebezpiecznego jako LQ, nie obowiązują ograniczenia przewozu przez tunele.

Pomimo tego, że ADR nie wymaga od nas w tej sytuacji dokumentu przewozowego, nadal obowiązują inne umowy, chociażby konwencja CMR. Z drugiej strony ADR wymaga, żeby przed rozpoczęciem przewozu poinformować kierowcę w udokumentowany sposób o masie brutto ładunku LQ. W praktyce oznacza to, że przygotowanie listu przewozowego zawierającego masę brutto załadowanych towarów jest konieczne. Nie ma jednak konieczności umieszczania na nim jakichkolwiek zapisów typu „LIMITED QUANTITY”. Sytuacja może zmienić się jednak, kiedy część transportu będzie odbywać się drogą morską. Może tak być chociażby w przypadku jakiejkolwiek przeprawy promowej z lub do Wielkiej Brytanii. W przypadku tej części transportu obowiązują przepisy IMDG CODE. Właśnie dlatego armator będzie wymagać od kierowcy listu przewozowego między innymi ze wskazaniem, że wieziony towar podlega wyłączeniu LIMITED QUANTITY. Dodatkowo kierowca zostanie zobowiązany do oznakowaniu jednostki transportowej odpowiednimi znakami.

Tak jak w przypadku każdego innego wyłączenia, korzystanie z LIMITED QUANTITY nabiera sensu dopiero wtedy, kiedy przeszkolimy personel. Pracownicy nabierają wtedy biegłości, która przekłada się na realne korzyści dla firmy – jest tak chociażby w przypadku spedytorów. Jeśli jako przedsiębiorca planujesz lepiej wykorzystać to wyłączenie, praktyczne może okazać się przeszkolenie personelu w tym zakresie. Należy też wspomnieć, że umowa ADR wymaga, by kierowca realizujący taki przewóz był odpowiednio przeszkolony. Musi on przecież wiedzieć, czy i kiedy omijać tunele danej kategorii. Samo szkolenie stanowiskowe musi zostać udokumentowane. Chętnie zajmę się przeprowadzeniem takiego szkolenia – zapraszam do kontaktu.

Zarówno ten wpis jak i wszystkie treści zawarte na niniejszej stronie mają charakter tylko i wyłącznie ogólnoinformacyjny i nie powinny być rozumiane jako doradztwo.