statystyka adr

Jeśli czasem zastanawiacie się, jakie towary niebezpieczne wozi się najczęściej, lub za co, jako uczestnicy takiego przewozu, jesteśmy karani, to ten wpis jest dla was. Statystyka ADR to może nie najściślejsza dziedzina wiedzy, ponieważ badań w tym zakresie wciąż jest niewiele. Te, które są dostępne, nie zawsze są najnowsze. W tym wpisie opieram się na danych z lat 2017-2018 zebranych przez redakcję kwartalnika Bezpieczeństwo w Logistyce. Metodyka tych badań nie zawsze jest też tak dobrze dobrana, jak mogłaby być. Trzeba jednak cieszyć się, że ktoś w ogóle zadał sobie trud, żeby zebrać dane i ułożyć je w coś, co daje nam pewien obraz tego, co dzieje się w transporcie towarów niebezpiecznych.

Jakie towary niebezpieczne wozimy najczęściej?

statystyka adr

Dane zebrane w tabeli obok przedstawiają udział procentowy poszczególnych klas towarów niebezpiecznych w ilości towarów niebezpiecznych przewiezionych ogółem (wg pracy przewozowej). Widzimy zestawione ze sobą dwa lata (2017 i 2018), a kolejność klas została dobrana na podstawie średniej z tych dwóch okresów. Już na pierwszy rzut oka widać, że zdecydowanie najczęściej przewozimy towary niebezpieczne klasy 3. Z czego to wynika? Ogromną część stanowią tutaj wszelkie paliwa należące właśnie do klasy 3.

 

Na drugim miejscu, choć zdecydowanie daleko za pierwszym, znalazły się towary niebezpieczne klasy 9. Jest to spowodowane prawdopodobnie dużym udziałem różnego rodzaju odpadów niebezpiecznych, często klasyfikowanych w taki sposób ze względu na stwarzane dla środowiska zagrożenie. Wreszcie podium zamyka klasa 2, a więc wszelkiego rodzaju gazy niebezpieczne. Jak wygląda ta statystyka ADR na wykresie? Wyłania nam się następujący obraz:

statystyka adr

Na powyższym wykresie kolor pomarańczowy odnosi się do roku 2018, a niebieski do 2017. Dość znacząco wyróżniają się na nim jeszcze towary klasy 8, będące tuż za podium. W dalszej kolejności udział innych klas w przewozie towarów niebezpiecznych drastycznie spada. Co ciekawe, gdybyśmy spytali różnych osób, których towarów niebezpiecznych wozimy najmniej, prawdopodobnie większość osób wskazałaby na towary radioaktywne. Tymczasem klasa 7 w ogóle nie zamyka naszej statystyki (choć oczywiście jej udział w całości jest nadal znikomy).

statystyka adr

Jakie błędy popełniamy najczęściej?

Raz jeszcze odnosimy się do 2018 roku i danych przedstawionych tym razem przez ITD, która wykonała we wspomnianym roku przeprowadziła 13894 kontrole drogowe pojazdów przewożących towary niebezpieczne. W wyniku tych kontroli stwierdzono 1684 naruszeń (zgodnych z naruszeniami określonymi w załączniku do ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych). Statystyka ADR w przypadku kontroli drogowych wygląda następująco:

  • 725 naruszeń dotyczących środka transportu,
  • 604 naruszenia dotyczące wymaganej dokumentacji przewozowej,
  • 91 naruszeń stwierdzających nieprawidłowy sposób przewozu,
  • 61 naruszeń dotyczących nieprawidłowego doboru opakowań i/lub oznakowania,
  • 101 naruszeń odnoszących się do braku wymaganego wyposażenia.

Jak wyglądały kontrole w siedzibie przedsiębiorstw?

Ta sama statystyka ADR wskazuje na to, że ITD przeprowadziła kontrole w 1508 siedzibach uczestników przewozu towarów niebezpiecznych. Wynika z tego, że mniej więcej co jedenasta kontrola drogowa prowadzi do kontroli w siedzibie przedsiębiorcy (co stanowi pewne uproszczenie). Co ciekawe, tylko 154 ze skontrolowanych w swoich siedzibach przedsiębiorstw zajmowały się bezpośrednio przewozem towarów niebezpiecznych. Wobec tego blisko 90% kontroli w siedzibach dotyczyły pozostałych uczestników przewozu.

Podsumowanie

Moją uwagę przykuł wysoki odsetek naruszeń spowodowanych niepoprawnie przygotowanymi dokumentami przewozowymi. W przedstawionej statystyce wyniósł on blisko 36%. Skąd w takim razie taki problem? Być może powodem jest brak odpowiedniego szkolenia stanowiskowego personelu ADR. Kierowcy posiadający uprawnienia ADR powinni posiadać wiedzę w tym zakresie. Z drugiej strony ci sami kierowcy, w natłoku obowiązków, lub w przekonaniu, że nie jest to ich obowiązek, nie przykładają wagi do tego, żeby skontrolować dokumenty przewozowe. Gdyby jednak personel nadawcy/załadowcy był odpowiednio przeszkolony, mielibyśmy problem z głowy. Poza tym, to po stronie nadawcy leży obowiązek przygotowania dokumentu przewozowego. Szkolenie stanowiskowe można przeprowadzić szybko, a korzyści są znaczące – zaczynając od wypełnienia obowiązku szkoleniowego, kończąc na rzeczywistej poprawie bezpieczeństwa wynikającej z odpowiedniego stosowania przepisów ADR.

Zarówno ten wpis jak i wszystkie treści zawarte na niniejszej stronie mają charakter tylko i wyłącznie ogólnoinformacyjny. Nie powinny być rozumiane jako doradztwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *