żywność

Większość przewoźników działających na giełdach transportowych spotkała się z tą sytuacją. Znajdujemy całkiem dobry ładunek, odzywamy się do spedycji i otrzymujemy wklejoną formułkę: “1 paleta spożywki, nie może jechać z ADR”. Ale czy na pewno żywność nie może być przewożona z towarami niebezpiecznymi? Okazuje się, że przewóz ADR z żywnością jest możliwy.

Co na temat przewozu żywności mówi umowa ADR

Co do zasady, Umowa ADR zezwala na przewóz towarów ADR z żywnością. W niektórych przypadkach nakazuje zastosowanie środków ostrożności wobec żywności, artykułów spożywczych i karmy dla zwierząt. Informacje na ten temat znajdują się w przepisie 7.5.4.

Jeżeli w Tabeli A, w kolumnie 18, wskazano na przepis szczególny CV 28, przewóz razem z żywnością możliwy jest tylko wtedy, gdy towar taki nie znajduje się w bezpośredniej bliskości z żywnością. Taki wymóg dotyczy przede wszystkim towarów zaopatrzonych w nalepki 6.1, 6.2 oraz 9 zawierających towary UN: 2212, 2315, 2590, 3151, 3152 lub 3245. Oznacza to, że w przypadku mnóstwa towarów niebezpiecznych, żadne ograniczenia w przewozie ADR z żywnością nie istnieją.

Jak rozumieć określenie “w bezpośredniej bliskości”? Po prostu “obok siebie”. Świadczą o tym metody, które można zastosować przy oddzieleniu takiego towaru od żywności:

  • ciągłymi przegrodami o wysokości nie mniejszej niż jak sztuki przesyłek oznaczone wcześniej wymienionymi nalepkami;
  • sztukami przesyłek, które nie są zaopatrzone w nalepki zgodne ze wzorami nr 6.1, 6.2, 9 lub sztukami przesyłek, które zaopatrzone są w nalepki zgodne ze wzorem nr 9, lecz nie zawierają towarów UN: 2212, 2315, 2590, 3151, 3152 lub 3245; lub
  • wolną przestrzenią o szerokości nie mniej niż 0,8 m.

Sami decydujemy o tym, którą metodę wykorzystamy. Zapewnia to dużą elastyczność. Co ciekawe, żadne z powyższych nie jest konieczne, jeśli towar niebezpieczny jest zapakowany w dodatkowe opakowanie lub jest przykryty plandeką, opończą, tekturą lub innym materiałem.

Kiedy nie można przewozić ADR z żywnością

Taka sytuacja może mieć miejsce właściwie tylko wtedy, kiedy wymaga tego klient. Nadal jednak umowa ADR nie ma z tym nic wspólnego (jeśli zastosujemy wcześniej opisane rozwiązania). Klient może mieć taki wymóg z powodu obowiązujących w firmie standardów. Wyobrażam sobie jednak, że kiedy trafiamy na takie wymogi stawiane przez spedycje, może to wynikać z niewiedzy spedytorów. Kiedy ktoś nie jest pewien, jakie regulacje wziąć pod uwagę, zakłada bardziej wymagające rozwiązanie. Prawda jest taka, że konkurencja na giełdach jest tak duża, że tego typu spedycje nadal mają w czym wybierać – nawet jeśli zupełnie niepotrzebnie skupią się tylko na przewoźnikach wążących “pełny ADR”.

Pracując jako spedytor prowadzący auta, dla zasady odpisywałem takim spedycjom, że nie ma takiego wymogu w ADR. Spedycje tłumaczyły się klientem. Z drugiej strony znałem osobiście spedytorów, którzy mówili, że “słyszeli, że nie wolno wozić ADR z żywnością”. Dlatego asekuracyjnie opowiadali takie historie przewoźnikom.

Kiedy spedytor ma rzetelną wiedzę w tym zakresie, może okazać się, że będzie bardziej konkurencyjny dla swojego klienta. Szkolenie zespołu spedytorów może okazać się skuteczną metodą na poprawę ich wyników. Zachęcam do zapoznania się z moją ofertą doradcy ADR. Chętnie przeprowadzę szkolenie dostosowane do konkretnych wymagań przedsiębiorcy.

Zarówno ten wpis jak i wszystkie treści zawarte na niniejszej stronie mają charakter tylko i wyłącznie ogólnoinformacyjny. Nie powinny być rozumiane jako doradztwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *